5 podpowiedzi, jak wysłać swój mózg na relaksujące wakacje

Kiedy zalejesz swoją wątrobę dużą ilością alkoholu – ta odmówi posłuszeństwa. Tak samo zareaguje Twój żołądek, jeśli przekarmisz go ciężkostrawnym bigosem.

Z mózgiem nie jest inaczej – różnica jest tylko taka, że wątroba przerabia drinki, żołądek bigosy, a mózg – informacje.

I kiedy pisałam o tym w tekście pt. „Serotonina – magiczny napój dla mózgu: jak ją trwonimy i skąd ją czerpać”, to już wtedy wiedziałam, że na pewno powrócę do tematu, bo zostało jeszcze wiele do powiedzenia.

Jeśli zalewasz swój mózg niekończącym się strumieniem informacji i bodźców do przetworzenia – przytłaczasz go i obciążasz. A jeśli nie zdajesz sobie z tego sprawy – tym bardziej prawdopodobne, że robisz to regularnie.

Dlatego warto rozszerzyć swoją wiedzę, by wspierać pracę swojego mózgu i nie rzucać sobie kłód po nogi.

Kiedy przeciążasz swój mózg?

Uważa się, że jeszcze w 1986 roku nasze mózgi codziennie przetwarzały tyle informacji, ile pomieści 40 średniej wielkości gazet. Ta liczba urosła w 2007 r. aż do 174!

A czym są te informacje? To nie tylko doniesienia z kraju i ze świata, prognozy pogody, promocje w supermarkecie, o których czytasz z ulotek, albo korespondencja z bankiem. To także dźwięki muzyki ze słuchawek, rozmowa z mamą przez telefon, rozpamiętywanie ostatniego weekendu, czy też planowanie zadań, zakupów i wakacji.

Niestety nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że to, co w obecnych czasach nazywamy odpoczynkiem, w równym stopniu stymuluje i męczy mózg, co wytężona praca. Przetwarzanie złożonych bodźców i wysiłek mentalny to także gra komputerowa, oglądanie filmu sensacyjnego, albo odpisywanie na wiadomości.

I to, że leżysz w tym czasie brzuchem do góry, nie oznacza, że Twój mózg robi to samo.

Do czego doprowadza przeciążenie umysłu?

Zmęczona i przeciążona wątroba, żołądek czy jakikolwiek inny organ Twojego ciała nie potrafi wykonywać swoich zadań na najlepszym poziomie. Z mózgiem jest podobnie – począwszy od oddychania, poprzez silną wolę, a kończąc na odczuwaniu emocji – jego przeciążenie możesz odczuć we wszystkich obszarach swojego życia!

Stres, irytacja, przemęczenie, brak koncentracji, zły nastrój, negatywne myśli, albo podejmowanie pochopnych i złych decyzji – oto skutki przeciążania własnego umysłu.

A to zaledwie czubek góry lodowej!

No dobrze, chyba już wystarczająco Ciebie nastraszyłam, żebyś potraktował to na serio :-) Teraz już wiesz, co to jest przeciążenie poznawcze (tak to się mądrze nazywa) i dlaczego warto go unikać.

Czas najwyższy na drugie pytanie: jak sobie z tym poradzić i wysłać swój mózg na relaksujące wakacje?

Jak odciążyć mózg?

  1. Rób przerwy

    Podstawowy Cykl Odpoczynku i Aktywności – to naukowa nazwa na biologiczne pobudzenie i oklapnięcie organizmu.

    U każdego z nas działa to tak samo i wygląda mniej więcej tak: najpierw jest 90 min aktywności (mniej więcej, bo może się różnić: od 80 do 120 min), po czym następuje 20 minut spowolnienia, zmęczenia, czy senności.

    Tak funkcjonujemy całą dobę. W nocy doświadczamy różnych faz snu, a podczas dnia, mniej więcej co 90 minut, przechodzimy od wysokiego pobudzenia, do coraz niższego. To naturalny zegar biologiczny, który po wytężonej pracy mówi nam: „zrób sobie przerwę”.

    A jak rozpoznać, kiedy Twoje ciało prosi o przerwę? A tak, że wysyła do Ciebie wyraźne sygnały:

    • nie potrafisz się skoncentrować,

    • zaczynasz popełniać błędy,

    • odczuwasz podirytowanie.

  2. Wtedy zamiast wlewać w siebie kolejną filiżankę kawy (która, oprócz rozbudzenia, pogłębia stres, podirytowanie i napięcie), zmień otoczenie, wyjdź na świeże powietrze, poruszaj się trochę, zjedź coś, porozmawiaj z bliską osobą albo narysuj obrazek.

  3. Koncentruj się na jednym zadaniu naraz

    Potrafisz prowadzić samochód kolanem, rozmawiać ze znajomym przez komórkę i jeść kanapkę? Zdolna bestia z Ciebie, ale… Twój mózg patrzy na to nieco inaczej.

    Choć umiejętność tak zwanej wielozadaniowości może dla Ciebie stanowić powód do dumy, to muszę Cię zmartwić – tak naprawdę to mit. Nasza uwaga i pamięć robocza nie są jak wielki tort, który można dzielić na wiele kawałków i rozdawać różnym odbiorcom.

    Mózg potrafi skupić się tylko na jednej rzeczy naraz. A wielozadaniowość to nic innego, niż szybkie przełączanie uwagi z jednej aktywności na drugą, z drugiej na trzecią i tak dalej. Przez co przemęczasz swój mózg, rozgrzewasz go do czerwoności, i przymuszasz go do przetworzenia ogromnej ilości informacji w jak najkrótszym czasie.

    Co więcej – wielozadaniowością uczysz swój mózg jak nie skupiać uwagi na dłuższy czas. Innymi słowy: jak ciągle się rozpraszać i nie doprowadzać ani jednej myśli lub zadania do końca.

    Dlatego jednozadaniowość przekłada się na o wiele większą produktywność, lepszą umiejętność koncentracji i doprowadzania własnych zadań do końca. Bo zajęty jednym zadaniem mózg, to mózg szczęśliwy i efektywny.

    Więcej na temat wielo i jednozadaniowości przeczytasz w tekście pt. „Czego nie robią produktywne osoby – czyli jak zjeść słonia, kawałek po kawałku”.

  4. Wysprzątaj swoją umysłową przestrzeń

    Zaprowadź porządek nie tylko na swoim pulpicie, w folderach, skrzynce pocztowej i całej masie żółtych karteczek ponaklejanych na obrzeżach monitora.

    Mówię o czymś więcej, bo sprzątanie to nie tylko organizacja tego, czym się zajmujesz. To także, w pewnym stopniu, eliminacja spraw, które nie są absolutnie konieczne.

    Może masz nawyk słuchania wiadomości, których twórcy skupiają się wyłącznie na przekazywaniu i wyolbrzymianiu negatywów. A może codziennie kilkanaście minut spędzasz w świecie plotek i doniesień o „bardzo ważnych sprawach” ze świata pięknych i bogatych.

    Nie piszę tego, żeby oceniać, czy to dobre, czy złe nawyki. Zachęcam Cię jedynie, żebyś je przefiltrował pod innym kątem – nie jakości, ale ilości. Bo czy to ważne, czy mniej ważne, informacje – wszystkie one obciążają Twój mózg. Dlatego warto niektóre z takich nawyków wyrzucić do kosza.

  5. Medytuj

    Medytując, zwiększasz swoje zadowolenie z życia, wzmacniasz układ odpornościowy, empatię do innych ludzi i siebie, zmniejszasz poziom stresu, lęku, czy depresji.

    Dlatego medytacja to świetny sposób na odciążenie poznawcze. Te 20 minut dziennie, które spędzisz w ciszy z zamkniętymi oczami, to wakacje na rajskiej wyspie dla Twojego mózgu.

    Dlatego jeśli już postanowisz robić 20 minutowe przerwy między pracą, jednym z najlepszych pomysłów na ich spędzenie jest właśnie medytacja.

  6. Daj sobie szlaban

    Internet, komórki, tablety, facebooki, demotywatory i tym podobne – to wszystko nie ma ram czasowych. Wtedy wydaje się, że każda pora jest dobra na obejrzenie czegoś, przeczytanie, wstawienie, skomentowanie.

    Być może wydaje Ci się, że to tylko takie tam, nic wielkiego do poduszki. Ale Twój mózg sądzi inaczej. Dlatego daj sobie szlaban czasowy na oglądanie telewizji, granie w gry na tablecie i korzystanie z komórki (na przykład po 21).

No dobrze, a zatem jesteś gotowy na to, żeby zrobić sobie odżywczą i naprawdę relaksującą przerwę – to który ze sposobów wybierasz? :-)

1 komentuj

Trackbacks & Pingbacks

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.