8 rzeczy, których każdy wrażliwiec potrzebuje

Jeśli wrażliwość to podróż, w którą wybrałeś się w dniu swojego urodzenia, to poniższych kilka punktów sprawi, że Twoje życie stanie się lżejsze, łagodniejsze, szczęśliwsze i spokojniejsze.

A oto i one:

1. Lojalność względem własnej natury

W obecnej kulturze wysokiej ekstrawersji, szybkiego tempa i błyszczącego życia, o lojalność do samego siebie dość trudno. Zwłaszcza tym cichszym, wrażliwszym i spokojniejszym przedstawicielom naszego gatunku.

Ową lojalność wrażliwcy muszą w sobie albo odnaleźć, albo sami wykształcić. Bo tylko wtedy będą mogli powiedzieć: „ja wolę to zrobić powoli i delikatnie”, nie podejrzewając jednocześnie siebie o niepoczytalność, a przynajmniej o bycie człowiekiem gorszej kategorii.

Jak powiedziała Susan Cain – co prawda o introwertykach, ale myślę, że jest to tak samo prawdziwe w przypadku wrażliwców: „sekret to postawić siebie w odpowiednim świetle. Dla niektórych to światło reflektorów na Broadway’u, a dla innych lampka na biurku”. Dlatego jeśli czujesz się jak ryba w wodzie na ulubionym fotelu, przy lampce z książką w ręku, nie wypychaj siebie na siłę na broadway, ale przede wszystkim bądź lojalny względem siebie.

2. Czas

Założę się, że jako osoba wrażliwa nie znosisz pośpiechu. Ja też! Dlatego wolę wstać o wiele wcześniej, niż potem pędzić w popłochu na autobus. Myślę, że wiesz o czym mówię.

Dlatego daj sobie czas. Nie tylko na spokojne śniadanie, medytację czy wieczorny spacer, ale także na własne emocje. Daj sobie czas na przetrawienie przeżyć, które nagromadziłeś w ciągu dnia. Na pozbieranie własnych myśli. I na przemyślenie odpowiedzi i reakcji. Zarządzaj czasem tak, żeby działał na Twoją korzyć.

3. Zaufane i przyjazne ucho

Z tak bogatym życiem wewnętrznym, jakim dysponuje WWO, nie da się usiedzieć cicho jak myszka pod miotłą. Po głębokich przemyśleniach i przeżyciach przychodzi moment, kiedy po prostu musisz się komuś wygadać i podzielić swoimi rewelacjami.

Dlatego warto wpuścić do swojego wewnętrznego świata kogoś zaprzyjaźnionego. Życzliwe i godne Twojego zaufania ucho na pewno pomoże Ci lepiej odnaleźć się we wrażliwym świecie.

4. Notes

Notes to też dobry przyjaciel, zwłaszcza wrażliwca. Oczywiście nie przytuli Ciebie jak człowiek, ale jego potencjał jest ogromny, acz często niedoceniany. W trakcie pisania spowalniasz swoje przeżycia i układasz je w opowieść, oglądasz z boku i szybciej trawisz.

Ale notes może służyć także jako scena do ćwiczeń. Czeka Ciebie trudny egzamin, dosłownie i metaforycznie? – napisz o nim. Napisz najlepszy scenariusz, jaki przewidujesz. Przed Tobą trudna rozmowa? Napisz to wszystko, co chciałbyś powiedzieć. Kiedy zobaczysz swoje wrażliwe myśli na papierze, lepiej je zrozumiesz.

5. Miękka i wygodna poduszka

Wrażliwcy muszą się wysypiać. Koniec i kropka. To nie podlega żadnym negocjacjom. Jeśli masz za sobą dwie noce pod rząd, podczas których przespałeś zaledwie 7 (lub mniej godzin), to technicznie rzecz biorąc nie dosypiasz.

Przyznaj się więc, jak często jedziesz na sennych oparach, zamiast porządnie zatankować. Nie przeczytałam tego nigdzie, ale mogę się założyć, że rygor regularnego wysypiania się jest jeszcze ostrzejszy wobec WWO.

Wierz mi, doszłam do tych wniosków na własnych błędach. Wystarczy, że kilka dni posiedzę dłużej nad książką, urządzę sobie wieczór filmowy, czy zagadam się z przyjaciółką – i nagle mój świat przybiera czarne barwy. Nie wiem dlaczego, ale wszystko mnie wtedy smuci albo irytuje. Nadzieja odchodzi w siną dal, a każdy mój ruch wymaga ode mnie kilka razy więcej wysiłku niż zwykle.

Wtedy mówię sobie: „spokojnie Emilko, nic się nie dzieje, po prostu połóż się i pośpij”. I faktycznie to się sprawdza – wystarczy, że dobrze się wyśpię (w moim przypadku to 8–9 godzin) i wszystko wraca do bardziej optymistycznej normy.

6. Kawa zbożowa

Lubisz kawę? Ja też – ale na taką prawdziwą, najlepiej w fikuśnej filiżance, z bitą śmietaną i szczyptą cynamonu, pozwalam sobie jedynie od święta. Na co dzień sięgam po zbożowe zamienniki: orkiszowa, żołędziówka, no i nie ma to jak Inka :-)

Pamiętaj, że jako WWO z urodzenia bez żadnych stymulantów już i tak jesteś uwrażliwiona na bodźce. O wiele bardziej niż nie-WWO.

Dlatego prawdziwą kawą czy drinkiem energetycznym nie tyle pobudzasz się do działania, ale wybijasz siebie z rytmu. Ręce Ci się trzęsą, a myśli rozbiegają się we wszystkie strony tak szybko, że sam ich nie potrafisz dogonić. To Ci nie pomaga.

7. Ładny widok

Powiedz mi, co robisz, kiedy widzisz przed sobą zachód słońca nad jeziorem, albo dolinę, przez którą wije się błyszcząca serpentyna rzeki? Założę się, że odruchowo bierzesz głęboki oddech, na chwilę odgarniasz bieżące sprawy na bok i odpoczywasz (zdając sobie z tego sprawę lub nie).

Przyroda, przestrzeń, słońce, niebo, są nam wyjątkowo potrzebne. Bo to jeden z najskuteczniejszych sposobów na regenerację sił witalnych.

Nie zamykaj się w czterech ścianach, nawet jeśli to Twoje ukochane i zaciszne ściany. Wyjdź i pozachwycaj się pięknym widokiem i zapachem lasu, łąki, jeziora, morza, podnieś głowę i zapatrz się na chwilę w chmury.

8. Prywatny słownik języka polskiego

Spokojnie. Nie wysyłam Cię do księgarni po opasłe tomiska. Nie. Proponuję Ci coś innego – napisz swój własny prywatny słownik języka polskiego! Wypisz w nim słowa, które są Ci pomocne, a wykreśl z niego te, które Ci szkodą i wysysają Twoją cenną energię.

Na przykład – sukcesywnie wymazuj słowo „powinienem”. To wyraz przepełniony oceną kogoś z zewnątrz, narzuca przymus i przekreśla ważność Twoich opinii. Dlatego wyrzuć go ze swojego słownika, a w zamian wstaw „mógłbym”. Zobacz, jak inaczej to brzmi, zamiast: „powinienem pić mniej kawy”, mówisz sobie: „mógłbym pić mniej kawy”.

  • Po pierwsze – przypomina Ci o tym, że masz wiele opcji do wyboru.

  • Po drugie – nikt Ciebie nie osądza, bo możesz wybrać tę opcję lub nie.

  • Po trzecie, wybór pozostawia Tobie, a nie komuś z zewnątrz.

Wyłapuj słowa, z którymi czujesz się naturalnie i lekko i spisuj swój własny słownik.

A Ty? Może nosisz w swoim wyposażeniu wrażliwca coś, co służy Ci pomocą i ulgą? Pochwal się, podziel z innymi – może ktoś skorzysta :-)