Czy potrafisz medytować przez 5 minut? – podejmij wyzwanie: „Miesiąc z medytacją”

Często opowiadacie mi, że bardzo chcielibyście zacząć medytować, ale nie macie na to czasu ani cierpliwości – no bo nawet jeśli uda się wyłuskać te 20 minut, to jak tu wytrzymać tyle czasu w ciszy?!

Ok – a więc mówisz, że nie masz 20 minut?

To może chociaż 30 sekund? 2 minuty, albo może 5?

Jeśli zakładasz, że w ciągu swojego dnia nie znajdziesz nawet pięciu luźnych minut, to jest to dla mnie znak, że po prostu nie chcesz medytować. Z jakiegoś powodu medytacja to nie jest Twoja bajka – ja to rozumiem i absolutnie tego nie krytykuję. Ale nic straconego :-) Zapraszam Cię na kolejne, inne wyzwania, które będą pojawiać się na Wonder and Ponder.

Jeśli natomiast wizja 5 minut medytacji wydaje Ci się ciekawym pomysłem na wewnętrzny spokój, zdrowie i pogodę ducha – jesteś w dobrym miejscu.

Dlaczego miałabyś podjąć to wyzwanie?

  1. Bo chcesz poczuć się wypoczęta i spokojna.

  2. Bo chcesz zwiększyć swoją odporność na stres.

  3. Bo chcesz się wyciszyć i uspokoić swoje nerwy oraz załapać więcej równowagi wewnętrznej.

  4. Bo chcesz wzmocnić odporność organizmu i uregulować ciśnienie krwi.

  5. Bo chcesz poprawić swoją koncentrację, pamięć, kreatywność i pozytywne myślenie.

  6. Bo chcesz lepiej zrozumieć siebie samą.

  7. Bo chcesz mieć więcej empatii i współczucia do samej siebie oraz innych.

Jak podjąć to wyzwanie?

Tutaj masz grafik 30-dniowego planu medytacji, ściągnij go i wydrukuj.

Zauważ, że na każdy dzień przygotowałam dla Ciebie zadanie do wykonania – jest nim czas spędzony na medytacji, który sukcesywnie będziesz wydłużać – zaczniesz od 30 sekund, a skończysz na 5 minutach.

Medytować – znaczy robić co?

  • Znajdź miejsce, gdzie nikt nie będzie Ci przeszkadzał.

  • Usiądź albo połóż się tak, byś czuła się bardzo wygodnie.

  • Zanim zaczniesz medytować, nastaw stoper w komórce na odpowiedni czas, np. na 30 sekund albo 3 minuty.

  • Weź głęboki oddech, włącz stoper i zamknij oczy.

  • Skup się wyłącznie na własnym oddechu.

  • Obserwuj, ale nie zatrzymuj się na własnych myślach, cierpliwie i spokojnie wracaj do oddechu.

  • Opcjonalnie: możesz przy każdym wdechu mówić w myślach: „wdech”, a przy każdym wydechu: „wydech” – to pomaga wyciszyć myśli.

  • Kiedy zadzwoni stoper, powoli otwórz oczy, pozostań w ten samej pozycji jeszcze przez krótką chwilę, podziękuj sobie za ten moment i wróć do swoich zajęć.

Wskazówki

  1. Medytacja wymaga ćwiczeń i cierpliwości, dlatego dobrą opcją jest metoda małych kroków. Jak widzisz na grafiku – zaczynamy od naprawdę malutkich, raptem 30-sekundowych.

  2. Usiądź wygodnie albo połóż się, zapomnij o sztywnej, oklepanej pozie, którą pokazują na zdjęciach albo filmach. W niewygodnej pozycji trudno wytrzymać nawet 5 sekund.

  3. Nie krytykuj siebie – uprzedzam, że będzie kusić.

  4. Kiedy złapiesz się na myśleniu o czymś innym niż oddechu, łagodnie sprowadź siebie na dobre tory, a następnie: patrz punkt 3.

  5. Gdybyś zapomniała o swojej sesji medytacyjnej, ponownie spójrz na punkt 3 – po prostu powróć do grafiku i kontynuuj wyzwanie.

Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości czy trudności – napisz do mnie, spróbuję Ci pomóc zakończyć 30-dniowe wyzwanie sukcesem :-)

To jak? Przyjmujesz wyzwanie już dziś, teraz, za chwilę? Koniecznie daj mi znać jak Ci idzie :-)

P.S. Skoro medytacja przynosi same korzyści, to czemu wszyscy codziennie nie medytujemy? – Przyczyniają się do tego mity, które krążą wokół całego zjawiska mindfulness i medytacji. One mogą skutecznie Cię odstraszyć, zanim zechcesz spróbować. W tekście 3 mity o medytacji rozprawiam się z nimi i wyjaśniam, czym naprawdę jest medytacja formalna i nieformalna, oraz czy faktycznie trudno jest nie myśleć o niczym. 

7 komentarzy:
  1. Elwira
    Elwira says:

    Z tym że ja nie włączam budzika (zdaję się na intuicję), boję się że mnie wystraszy! :D Poza tym, jeśli zdarzy mi się pomedytować dłużej, to przecież korzyścią dla mnie, akurat nie mam wielu pilnych spraw na głowie, więc moge sobie na taką swobodę pozwolić. :p

    Odpowiedz
  2. Iwan Printer
    Iwan Printer says:

    Próbowałem wielokrotnie. Bez skutku. Natomiast to wyzwanie medytacyjne jest genialne w swojej prostocie. Dziękuję. Podejmę z największą przyjemnością.

    I zostanę dłużej na tym blogu. Niesamowite treści. I pomyśleć, że trafiłem tu przypadkiem, szukając informacji o survivalu :)

    Odpowiedz
    • Emilia Mielko
      Emilia Mielko says:

      Bardzo się cieszę, trzymam kciuki i życzę powodzenia! :-) I dziękuję za tak miłe słowa. Mówisz, że szukałeś info o survivalu, no i … powiedziałabym, że w pewnym sensie znalazłeś ;-) pozdrawiam!

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.