Wrażliwość to nie to samo co słabość – 6 ukrytych plusów WWO, którymi możesz się pochwalić

Higroskopijność to podatność substancji na wchłanianie wilgoci. Na przykład taki ryż – jeśli kilka jego ziarenek wrzucisz na spód solniczki, to masz pewność, że zawartość nie zamieni się w bryłę. Albo kiedy włożysz kawałek szkolnej kredy do szkatułki ze srebrną biżuterią – ta nie sczernieje.

Wysoka wrażliwość działa na podobnej zasadzie. Widząc więcej, słysząc wyraźniej, czując mocniej i przetwarzając te informacje głębiej, osoby wrażliwe chłoną wszystko z otoczenia, niczym gąbki.

Niektórzy zobaczą w tym wady, o czym już pisałam w artykule „Wysoka wrażliwość – siła czy słabość“, inni ujrzą zalety, o czym też było – o tutaj. Dziś natomiast chcę opowiedzieć o tym, że wysoka wrażliwość może przynieść wiele korzyści, które nie są wcale widoczne na pierwszy rzut oka.

1. Lepsza intuicja

Intuicję czasami określa się jako wiedzę bez asysty rozumu, logicznego wyciągania wniosków, świadomego uczenia się. Jeśli przynajmniej po części zaliczasz się do WWO, to z pewnością podszepty intuicji nie są Ci obce.

Nie wiesz skąd, i nie umiesz wytłumaczyć jak, ale potrafisz sama siebie zaskoczyć trafnością podjętych decyzji. Tłumaczysz sobie wtedy: „miałam farta”, albo: „tym razem jakoś się udało”, odpychając od siebie własny wkład w dobrze obrane kroki.

Prawda jednak leży o wiele bliżej Ciebie, niż sądzisz. Jako Wysoko Wrażliwa Osoba, przyciągasz i pochłaniasz ogromne ilości informacji, których nawet gdybyś bardzo chciała, to nie zdołasz przetworzyć świadomie. Ta imponująca wiedza jest w Tobie i ujawnia się w ulotny, nienamacalny sposób poprzez Twój głos intuicji. Warto mu się przysłuchiwać.

2. Szczere serce

Higroskopijne właściwości WWO na informacje, przeżycia, bodźce, sprawiają, że wchłaniasz swój świat jak gąbka. Dzięki czemu masz się czym dzielić. Połącz to z wysoką empatią, która towarzyszy WWO, i przepis na szczodrość gotowa. WWO rozdają dużo ze szczerego serca. Chętnie dzielą się swoją wiedzą, przemyśleniami, życzliwością, uprzejmością.

3. Bogate życie wewnętrzne

Kiedyś weterynarz określiła nicienie, które podłapał mój kot, jako bogate życie wewnętrzne, ale tym razem mam coś innego na myśli ;-)

Higroskopijna wysoka wrażliwość przyciąga tony pomysłów, koncepcji, planów, zamiarów, oryginalnych patentów, które żyją swoim życiem w Twojej głowie. Dlatego, jeśli chcesz trochę popracować i skupić się nad tym, to musisz najpierw wyłączyć radio, telewizor, wyciszyć komórkę, zamknąć maila, i poprosić o ciszę wszystkich domowników. Tornado, które przechodzi przez Twój umysł, wystarcza Ci już w zupełności.

Nuda? – nie znasz takiego zjawiska, bo Ty ze sobą nigdy się nie nudzisz. Twoje bogate życie wewnętrzne zapewnia Ci stały dostęp do atrakcji.

4. Doborowe towarzystwo

OK, 20% społeczeństwa jest wysoko wrażliwa i można się spierać, czy to dużo, czy mało. Ja jednak chcę Twoją uwagę odciągnąć od aspektu ilościowego i nakierować na jakościowy.

Jeśli tak jak ja, znasz wysoką wrażliwość od podszewki, to dobrze wiesz, co oznacza „odstawać od reszty” i „nie wpasowywać się w główny nurt”.

I choć najczęściej zamyka to jedne drzwi – to jednocześnie otwiera drugie. A za nimi spotkasz całkiem doborowe towarzystwo osób subtelnych, intuicyjnych, kreatywnych myślicieli, artystów, rewolucjonistów, którzy myślą nieco inaczej.

Kiedy odwiedzi Cię po raz kolejny myśl: „czuję się inny”, przypomnij sobie, że chociaż zaliczasz się do mniejszości, to jesteś w doborowym towarzystwie i takiego poszukujesz. A kiedy już znajdziesz bratnią, wrażliwą duszę, to będzie się działo, oj działo: tematów do ciekawych rozmów nigdy nie zabraknie, wrażeń do opowiadania, myśli do przekazania i pomysłów do zrealizowania :-)

5. Radość z drobiazgów

Zwracanie uwagi na niuanse to sztandarowa cecha Wysoko Wrażliwych Osób. Naturalnie i z łatwością wychwytujesz drobiazgi, małe sprawy i rzeczy, które często umykają uwadze pozostałej części społeczeństwa. Przez co niewiele potrzeba nam, WWO, do szczęścia.

Na pewno pamiętasz, kiedy ostatnio ucieszył Cię drobiazg: ziołowy zapach nowego szamponu, wyjątkowo udany obiad, jedno miłe słowo rzucone na pożegnanie przez kolegę, serdeczny gest od nieznajomego w pociągu.

Niektórzy twierdzą, że takie niuanse nie mają znaczenia – ale ja się z tym nie zgodzę. Takie szczegóły to budulec każdego pojedynczego dnia z naszego życia. Jeśli potrafisz je zauważać i doceniać, to rozwijasz długoterminowe, pozytywne myślenie i emocjonalny dobrostan.

6. Nauka na błędach

Higroskopijność wrażliwców nie przyciąga jednak tylko samych cudowności i pozytywów. Wśród informacji, które bardzo łatwo wpadają nam w ręce, są także te złe wieści, negatywne oceny, nieciekawe opinie o nas i o naszej pracy, a nawet ostra krytyka – a to wrażliwcy znoszą kiepsko.

Takie informacje musimy „odchorować” i dać sobie czas na ich przepracowanie. I choć nie zaliczasz zapewne takich momentów do szczególnie udanych, to zrobisz najlepiej, jeśli przypomnisz sobie wtedy, że odwalasz kawał bardzo dobrej roboty.

Bo bardzo dokładne przemyślenie własnej wpadki, czy błędu, prowadzi do wniosków, oraz do znacznie zmniejszonego prawdopodobieństwa popełnienia ich po raz drugi.

Wrażliwcy dość skutecznie potrafią uczyć się na własnych błędach, dzięki temu, że je mocniej przeżywają.

Wysoka Wrażliwość ma oczywiście też swoje bardziej wymagające strony, i wcale nie chcę Cię przekonywać, że jest inaczej. Jednak to na nie najczęściej zwracają uwagę wrażliwcy i mniej wrażliwi. Ale o jednym nie wolno Ci zapominać: wrażliwość to nie to samo co słabość. Wrażliwy układ nerwowy pochłania świat, który go otacza, co może przytłaczać, ale zarazem pozwala też dostrzegać, cieszyć się i doceniać własną codzienność.

A Ty dostrzegasz jeszcze więcej mocnych stron WWO? Czekam na Twoje pomysły w komentarzach :-)

6 komentarzy:
  1. Paula Hryniewska
    Paula Hryniewska says:

    Tak, dodalabym jeszcze ze orgazmy sie przezywa o wiele silniejsze, to istna podróż dookoła świata w ciągu jednego Aktu 😊

    Odpowiedz
  2. Pep1024
    Pep1024 says:

    Tornado, które przechodzi przez umysł czasem trzeba uciszyć, wydaje mi
    sie ze WWO (HSP) nie potrzebuja do tego mocniejszych używek… Wystarczą
    sluchawki i pare ulubionych kawalkow… :D

    Odpowiedz
  3. MOTYLANDIA
    MOTYLANDIA says:

    Drobiazgi 😊 mojego trzymiesięcznego synka noszę w chustach. Do tej pory każda, którą miałam, byla używana. Dwa tyg temu kupiłam nową – prosto ze sklepu. Byłam tym faktem bardzo podekscytowana! Miałam problem, żeby odciąć metkę (świadczy o nowości). Na naszą lokalną grupę chustowa wrzuciłam zdjęcie chusty z metką z komentarzem – zwracam uwagę na takie pierdoły :)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.