Zmiany nie są aż tak trudne jak ci się wydaje. Głównie dzięki tej ciekawej zależności

Gdybyś chciał pociągnąć tylko za jedną nitkę pajęczyny – z pewnością nie udałoby Ci się to. Wraz z nią pociągnąłbyś pozostałe nitki i wprawił w ruch całość.

Ze zmianami jest podobnie. Wystarczy że dokonasz jednej (pozornie) niewielkiej zmiany, a zauważysz, że powoli inne dokonują się same. (Uff! – całe szczęście!)

Efekt domina – jedna zmiana pociąga drugą

Ponoć palacze, którzy zaczynają sumiennie medytować, rzucają palenie. Najpierw ograniczają liczbę papierosów, aż w końcu przestają w ogóle palić. Mówię “ponoć”, bo sama nigdy nie paliłam, więc trudno mi potwierdzić tę tezę w przypadku papierosów.

Jednak zdecydowanie zgadzam się i potwierdzam efekt domina w temacie zmian. Kiedy wprowadzisz jedną zmianę, z biegiem czasu kolejne zaczynają wprowadzać się same. Tak jakby przy okazji. Na marginesie. Od niechcenia. Bezwysiłkowo i spontanicznie.

Na przykład:

  • Zaczynasz od wychodzenia na wieczorne spacery – po jakimś czasie wyciągasz rower z piwnicy, pompujesz koła i w weekendy urządzasz sobie rekreacyjne wycieczki za miasto.
  • Zaczynasz medytować, wyciszać swój umysł, ćwiczyć uważność, mindfulness, czy jakkolwiek byś tego sobie nie nazwał – a po kilku miesiącach nachodzi Cię niepohamowana ochota, żeby wyrzucić telewizor przez okno.
  • Zaczynasz jeść więcej warzyw i owoców – a z drugiej strony, nawet nie wiesz czemu, kupujesz jakby mniej batoników, wafelków, żelków i innych cukrzanych cudeniek w kolorowych opakowaniach.
  • Zaczynasz sięgać po coraz mądrzejsze książki – i łapiesz się na tym, że coraz rzadziej uczestniczysz w small talk’u (czyli gadaniu zupełnie o niczym).
  • Przestajesz krytykować siebie za to, że popełniasz błędy i za to, że nie jesteś chodzącym ideałem – odkrywasz w sobie coraz więcej wyrozumiałości do innych.

Czemu tak jest? – Żadna filozofia. Po prostu wszystko jest ze sobą powiązane. Twoje ciało z umysłem. Twoje zdrowie fizyczne z psychicznym. Twoje myśli z emocjami. Twoje nastawienie z działaniem. Ty z innymi ludźmi. Jak pajęczyna. Za którąkolwiek nić pociągniesz – wywołasz efekt domina.

I całe szczęście że tak jest. Bo powiązanie to możesz wykorzystać na swoją ogromną korzyść. Jak? Skoro pociągając za jedną nić spowodujesz kaskadę innych pozytywnych zmian, to możesz od samego początku odpuścić sobie bardzo ciężki bagaż.

Daj sobie spokój z wizjami wielkich przedsięwzięć, milowych kroków, olbrzymich transformacji. Bo wielkie cele mają to do siebie, że owszem, mogą Cię zmotywować (i jeśli zaliczasz się do takich ludzi to oczywiście stosuj to, co Ci pomaga), jednak na dłuższą metę potrafią także przytłoczyć i zniechęcić.

Wróć na ziemię. Do tu i teraz. Zrób mały krok. Sumiennie i starannie. To Twoje jedyne zadanie.

Zjedz jabłko.
Usiądź w ciszy.
Wyjdź na spacer.
Przeczytaj jeden rozdział.
Powiedz sobie jedno miłe słowo.

Powiedziawszy to wszystko, muszę jednak podkreślić dwie bardzo ważne sprawy.

  1. Zacznij!

    Efekt domina nie zaistnieje bez pierwszego kroku z Twojej strony. Tu nie ma co liczyć na cuda. Aktywność to klucz. Nie ma skrótów ani objazdów. Nic się samo nie ruszy, jeśli Ty się nie ruszysz z miejsca.

    Ale jak już nałożysz buty i zamkniesz za sobą drzwi (pierwszy niezbędny krok) – to spacer się odbędzie. Jak już wyłączysz telewizor i otworzysz książkę – to przeczytasz ten rozdział. Jak już kupisz jabłko – to wgryziesz się w nie, choćby dlatego, że nie kupiłeś nic innego.

    Pierwszy krok jest najtrudniejszy, ale to oznacza tylko tyle że kolejne już idą łatwiej.

  2. Bądź sumienny!

    Efekt domina także nie zaistnieje bez Twojej sumienności. To cecha, na której opiera się każdy sukces. Nie na talencie, splocie szczęśliwych okoliczności, dobrych chęciach czy supermodnej fryzurze.

    Pozytywna zmiana oraz wszystkie inne, które przyjdą wraz z nią – rozbija się o regularność. W praktyce wygląda to tak, że nawet wtedy, kiedy pada deszcz i złapałeś lenia, a w bucie zauważyłeś dziurę – Ty i tak wyjdziesz na ten wieczorny spacer, choćby na 10 minut.

Czyli mówiąc w skróce – Zrób mały krok. Sumiennie i starannie. A reszta przyjdzie o wiele łatwiej niż Ci się wydaje.

Zauważyłeś coś takiego w swoich doświadczeniach? Która zmiana w Twoim życiu pociągnęła za sobą coś następnego? Zostaw komentarz i napisz, co to było w Twoim przypadku?