5 super ciekawych książek, które przyniosą Ci wymierne korzyści

Książki czytam po coś.

W tej kwestii jestem mocno interesowna i konkretna. Nie obraziłabym się za określenia: zachłanna, wyrachowana i pazerna :-)

Czytam jedną książkę na tydzień. Muszę więc wygospodarować dla niej czas każdego dnia. I nie zamierzam tego czasu ani wysiłku trwonić na marne. Dlatego dobieram książki z niesłychaną starannością i precyzją.

Opisując poniższe tytuły bezwzględnie prześwietlam je pod kątem korzyści jakie możesz z nich wyciągnąć. Oto i one (kolejność przypadkowa):

  1. Todd Kashdan – Jak polubić swoje wady?

    Po co miałabyś ją przeczytać?

    Po to, żeby przypomnieć sobie, że zdrowy człowiek to cały człowiek – plusy i minusy razem wzięte. Że każda cecha i emocja ma swoje dobre i złe strony. Ta książka prowokuje i daje do myślenia. Głos rozsądku i równowagi w czasach, kiedy nie pozwalamy sobie na wady, słabości i negatywne emocje. Napisana w myśl zasady – będziesz szczęśliwszy kiedy przestaniesz starać się być szczęśliwy.

  2. Irvin Yalom – Istoty ulotne

    Po co miałabyś ją przeczytać?

    Po to, żeby przejrzeć się jak w lustrze w przeżyciach innych ludzi. To zbiór opowieści dziesięciu pacjentów psychoterapeuty – autora książki. Intrygujące, wzruszające i napisane z poetycką elegancją. Uczy współczucia i wyrozumiałości do ludzkich ograniczeń, w niesłychanie delikatny i piękny sposób.

  3. Brene Brown – Rosnąć w siłę – Rozpoznanie. Zmagania. Rewolucja.

    Po co miałabyś ją przeczytać?

    Po to, żeby otrząsnąć się ze strachu, wstydu i samokrytyki. Żeby powiedzieć sobie „wiem, że to, co robię, jest ryzykowne, i wiem, że czekają mnie wzloty i upadki, ale wchodzę w to” – nie ma większego aktu odwagi. Fantastyczna, napakowana wiedzą, napisana na bogato. Wyniosłam ogrom wiedzy z tej książki, jednak mam jedno „ale” – nie było łatwo. Na mój gust, autorka miejscami mąci i miesza, przez co nie zawsze czyta się ją gładko. Wymagająca skupienia, ale na pewno warta wysiłku!

  4. Angela Duckworth – Upór. Potęga pasji i wytrwałości

    Po co miałabyś ją przeczytać?

    Po to, żeby w końcu przestać patrzeć na iloraz inteligencji, talent, czy pochodzenie, a skupić się na własnej wytrwałości. Cesze, którą możesz wypracować i nauczyć się. Bo to ona, bardziej niż cokolwiek innego, decyduje o Twoim sukcesie. Zdecydowanie polecam dla rodziców, nauczycieli, ale równie dobrze dla każdego, kto chce się uczyć i rozwijać przez całe życie. Świetnie napisana, naukowo opracowana rozprawa która udowadnia jednoznacznie, że ciężka praca się opłaca.

  5. Peter Wohlleben – Sekretne życie drzew

    Po co miałabyś ją przeczytać?

    Po to, żeby poszerzyć swoje horyzonty myślowe. Żeby dowiedzieć się takich rzeczy, które nigdy Ci się nie śniły. O drzewach i o roślinach. To książka napisana przez niemieckiego leśnika, który oczarowuje i wciąga swoją wrażliwością i autentycznością. Gwarantuję Ci, że po tej książce nie wejdziesz już nigdy do lasu czy parku w ten sam sposób, ani nie zechcesz zerwać listka z żadnej gałązki. Niesamowita!

Jeśli i Tobie wpadło w oko i do ręki coś ciekawego co przeczytałaś – podziel się. Może książka? A może artykuł, który wywarł na Tobie wrażenie? Skrobnij małe co nieco w komentarzach.

1 komentuj

Trackbacks & Pingbacks

  1. […] lista, w odróżnieniu od poprzednich (tu i tu) nie zawiera w sobie ciężkiej, czystonaukowej wiedzy. A dokładnie, zawiera nie tylko ją. […]

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.