Papierowa korona na poduszce

Drogocenna i nadzwyczajna ja…

Sprawujesz władzę we własnej bajecznej krainie. Z tronu obserwujesz, jak cała świta poddanych wielbi Cię i troszczy się, byś w każdej sekundzie czuła się nadzwyczajnie. Bezwarunkowo akceptujesz swój każdy krok. Nawet jeśli stawiasz go w niewłaściwym kierunku, wiesz, że wyciągniesz z niego mądre wnioski i naprawisz to, co zostało nadszarpnięte. Wierzysz w swoje niekwestionowane umiejętności. Szanujesz swoją wyjątkowość. Masz świadomość tego, że to Ty kierujesz swoim losem. Z przyjemnością zerkasz w lustro, bo podoba Ci się to, co widzisz i nie masz potrzeby porównywania się do innych monarchiń. Ufasz swojemu umysłowi, bo wiesz, że nawet w niespodziewanej sytuacji poradzisz sobie i wykażesz się kompetencją i zdrowym rozsądkiem. Żyjesz ze sobą w równowadze, znasz swoje atuty i wady, słuchasz swoich pragnień i tęsknot. Cieszy Cię stan obecny i odważnie patrzysz w przyszłość.

I jak Ci się podoba Twoje królestwo? Piękne co? O tym, że to wcale nie musi być bajka, dowiesz się, czytając dalej.

Spraw sobie prezent i na jeden dzień potraktuj siebie samą jak prawdziwą królową. Ale nie idź na skróty – nie zabieraj siebie po prostu na zakupy albo nie kupuj sobie podwójnego cappuccino – nie o to chodzi. Zrób to z pełnym zamachem i zaangażowaniem, na całego – tak jak zrobiłaby to prawdziwa królowa.

Wyobraź sobie, że dziś przemieniasz się w nią, wraz z całą jej świtą i bajeczną krainą, nad którą piastuje władzę. Wyobraź sobie, że każda cząstka Twojego ciała i umysłu od teraz jest fragmentem Twojego królestwa. Oto dzisiejszy dzień staje się tym wyjątkowym: od teraz jesteś chodzącym przykładem, celem i marzeniem każdej kobiety, która nie dowierza w swoją wartość, która widzi swoje wady, a zapomina o zaletach. Która godzi się na brak poszanowania swojego ciała i umysłu. Dziś jesteś dla niej drogowskazem, jak w pełni pokochać siebie, każdą swoją myśl, decyzję, każdą komórę swojego ciała.

Drogocenne i nadzwyczajne ciało

Jak prawdziwa królowa podchodzi do swojego ciała? Z pewnością nie kwestionuje go, bo jest ono takie, jakie dostała od genów w prezencie. I to już jest ważny powód, by zaakceptować je w całości. Nie doszukuje się przebarwień, zmarszczek, krzywych zębów. Nie porównuje się i nie prowadzi ze swoim ciałem ciągłej walki. Przeciwnie – wie, że jest jej sprzymierzeńcem i nauczycielem. Nawet jeśli doskwiera jej ból lub choroba, ufa, że jej organizm w każdej sekundzie robi wszystko, by wrócić do pełni zdrowia. Zresztą sama mu w tym aktywnie pomaga – z wielką troską i czułością dba u siebie. Troszczy się o każdy kęs jedzenia, który ląduje w jej ustach, pilnuje liczby przespanych godzin każdej nocy, chucha i dmucha na swój rozkład treningów, bo zależy jej, żeby utrzymać się w świetnej formie. Otacza troską swoją skórę, paznokcie i włosy. Patrząc w lustro, widzi geniusz ludzkich komórek tworzących jej ciało, oraz swój wysiłek włożony w pielęgnację i dbałość o nie. Od ogółu do najmniejszego szczegółu, szanuje każdą część swojego ciała, jest wdzięczna za to, jak się czuje i jak wygląda każdego dnia.

Drogocenny i nadzwyczajny umysł

Królowa otacza swoje królestwo opiekuńczymi skrzydłami, bo widzi je jako całość, nie oddziela i nie separuje. Wie, że jej ciało i umysł tworzą jedność. Dlatego w równym stopniu poświęca uwagę i oddaje serce jednemu i drugiemu. Dla niej, wszystko co robi jej umysł, jest święte. Z każdą myślą, wspomnieniem, marzeniem obchodzi się iście po królewsku. Robi przestrzeń na każdą swoją emocję. Niczego nie spycha do podziemi. Strach, radość, smutek, wdzięczność, złość, podziw – każde uczucie spotka się z uznaniem. Królowa akceptuje swoje wady i zalety. Swoje lęki i pragnienia. Daje sobie pełne prawo do strachu, przerażenia, do zabawy i śmiechu. Wie, że jeśli życzliwie ugości dzieła stworzone przez kreatywny umysł, nie będzie żyła z nimi w wojnie, ale w przyjaźni. Wykorzystuje sprawność swojego umysłu. Ale nie wierzy w każdą myśl jaką jej podsunie, bo zdaje sobie sprawę, że czasem chce ją tylko postraszyć, by była bardziej ostrożna, albo smutkiem nakłonić do refleksji. Jako królowa, nie zapomina, że jest jedynie człowiekiem i celebruje różnorodność odczuć, jakie może przeżywać człowiek. Podobnie jak z ciałem, dba o swoje myśli, obdarza je akceptacją, spokojem, wyciszeniem. Daje im przestrzeń, nigdy nie wyrzuca ich za drzwi z krzykiem. Nie robi sobie awantur ani wyrzutów za to, co czuje i myśli. Wie, że przez współpracę ze swoim umysłem, poradzi sobie w każdej sytuacji, nawet najtrudniejszej. Ufa swoim intelektualnym zdolnościom. Wierzy w swój potencjał.

Królowa nie jest rozpieszczona

Możesz sobie pomyśleć, że to jakiś dziwny wymysł, którego głównym celem jest rozpieszczanie i pobłażanie sobie.

Otóż, nie. Gdybyśmy wszystkie traktowały siebie choć w połowie tak, jak na to zasługujemy, nie byłoby powodu do folgowania sobie w niczym. Bo kiedy masz pewność i czujesz w kościach swoją drogocenną i nadzwyczajną wartość, wtedy nie masz ochoty tracić ani chwili, i chcesz wykorzystać każdą okazję i każdą swoją mocną stronę. Z taką pewnością siebie nie szukasz wymówek ani wykrętów, ale zakasujesz rękawy i realizujesz swoje plany. Bo wiesz, że należy Ci się wszystko to, co najlepsze. Nie zadowalasz się półśrodkami. Stawiasz sobie wysokie wymagania i ciężko pracujesz na to, by otoczenie dostosować do swoich standardów, nie odwrotnie.

Ciało i umysł królowej w niczym się nie różni od Twojego czy mojego. Wszystkie nasze komórki pragną harmonii i zdrowia. Nasze myśli i emocje chcą być zauważone, chcą, by zrobić dla nich miejsce.

Różnica między królową a przeciętną dziewczyną jest niewielka. Wszystkie jesteśmy tak samo drogocenne i nadzwyczajne. Wszystkie mamy tak samo piękne i wyjątkowe ciała. Nasze umysły skrywają mnóstwo umiejętności i możliwości. Tylko, że królowa zawsze w siebie wierzy, u nas bywa z tym różnie…

Królowa, jej świta i cała bajeczna kraina nie musi być bajką. Każda z nas ma opowieść do przekazania, zadanie do spełnienia, coś do wniesienia na ten świat. Dlatego każda jest królową swojego losu, bohaterką swojej baśni. Łatwiej będzie Ci ją napisać, jeśli okażesz sobie troskę i uznanie, jeśli uwierzysz w to, że jesteś królową swojej własnej baśni.

1 komentuj

Trackbacks & Pingbacks

  1. […] To, co robisz, jak to robisz i kim jesteś – ma znaczenie. Jesteś ważna. (więcej w tekście pt. „Drogocenna i nadzwyczajna ja…“) […]

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.