Szczurek Lucynka

Oczekiwania lubią spełniać się same

Dzięki uczeniu angielskiego przekonałam się, że każdego ucznia na wiele stać. Pomimo że sami w to nie dowierzali i podważali swoje umiejętności, nasze zajęcia stawały się strefą wolną od negatywnych oczekiwań. Wierzę, że w każdej osobie drzemie sukces. Każdy z nas dysponuje pewnymi predyspozycjami, na przykład do nauki języków obcych. Być może nie każdy czyta Szekspira w oryginale, ale każdego stać, by osiągnął swój prywatny cel, zwłaszcza jeśli oczekuje po sobie pozytywnych efektów. Wtedy zaczyna działać samospełniająca się przepowiednia. Pozytywne oczekiwania względem przebiegu wydarzeń odbijają się w pozytywny sposób na efekcie końcowym. Zaś negatywne oczekiwania wpływają na wynik w sposób negatywny.

Uczeń zdolny i mniej zdolny

W 1968 roku przebadano pewną grupę uczniów pod kątem ilorazu inteligencji. 20{f7d8dfceeecfd292d6520ce50c4eb1b8b0890a6a7db650ffe9c1554c5319c0b0} z tej grupy uznano za uczniów wybitnych, z perspektywami na znaczne osiągnięcia i sukcesy szkolne. Nauczyciele poznali tych szczęśliwców z imienia i nazwiska, dzięki czemu dokładnie wiedzieli, którzy uczniowie to wielka nadzieja edukacji, a którzy dysponują, nazwijmy to, mniejszymi możliwościami. Co ważne, nauczycielom nie wolno było powiedzieć o tym pozostałym dzieciom. Rok później, ponownie zmierzono IQ u tej samej grupy. Okazało się, że u uczniów wybitnych iloraz inteligencji podskoczył zauważalnie wyżej, w porównaniu z tymi, którzy byli słabsi. Wybitni zdobywali wybitne osiągnięcia, a przeciętni osiągali przeciętne wyniki. I to miałoby sens, gdyby nie fakt, że owa wyjątkowa dwudziestka została wybrana całkowicie przypadkowo i losowo, wcale nie na podstawie wyników testów, a cała sytuacja była dobrze zaaranżowanym eksperymentem.

Dwójka naukowców, Robert Rosenthal i Lenore Jacobson, chcieli w ten sposób sprawdzić, czy konkretne oczekiwania nauczycieli względem ucznia będą skutkować jego lepszymi wynikami w nauce. Jak się okazało – tak, i to znacznie. Nauczyciele, wiedząc, że mają do czynienia z uczniem o wyróżniającym się potencjale, zachowywali się względem niego inaczej. Różnice te były subtelne: bardziej uprzejmy uśmiech, dłuższej nawiązywany kontakt wzrokowy, delikatne zachęcanie do uczestniczenia w lekcjach. Przekazywali też więcej materiału podczas kontaktu z wyjątkowymi uczniami, oraz dawali im bogatsze informacje zwrotne, zarówno pozytywne jak i negatywne.

Szczurek sprytny i mniej sprytny

3 lata wcześniej Rosenthal przeprowadził podobny eksperyment w swoim laboratorium. Oddał studentom pod opiekę dwie grupy szczurów: bardzo inteligentnych i chętnych do nauki oraz mniej lotnych i powolnych. Zadaniem studentów było nauczenie ich sprawnego poruszania się w labiryntach i rozwiązywania zagadek logicznych. Jak można przewidzieć, szczurki bardziej inteligentne lepiej wykonywały swoje zadania, szybciej domyślały się, jak rozwiązywać problemy. Ale podobnie jak w poprzednim przypadku, naukowiec przygotował ten sam haczyk – szczurki były dobrane losowo i wszystkie plasowały się w średniej normie szczurzego sprytu. Studenci oczywiście o tym nie wiedzieli i wykonywali ćwiczenia ze szczurkami tak dobrze, jak tylko potrafili. Okazało się, że oczekiwania jakie mieli w stosunku do swoich pozornie mniej lub bardziej sprytnych zwierzaków, znacznie rzutowały na ich osiągnięcia.

Oczekiwania, które same się spełniają

W świecie edukacji Rosenthal i jego badania zyskały wielki rozgłos. Obecnie nauczyciele, którym zależy na sukcesach swoich podopiecznych, dobrze wiedzą, że przekonania i oczekiwania, jakie wnoszą do klasy, przekazują swoim uczniom. Robią to wprost: odnosząc się do niektórych lepiej, łagodniej, z większą cierpliwością, albo subtelnie: poprzez lekką zmianę tonu głosu, jeden przyjazny gest. W ten czy inny sposób przekazują to, w co wierzą. Szkoła to bardzo ważne miejsce, w którym spędzamy długie lata dzieciństwa i dorosłego życia. To, czy Twoi nauczyciele oczekują po Tobie sukcesów czy porażek, będzie miało na Ciebie wpływ.

Ale na szkole ta historia się nie kończy. Praca i oczekiwania szefa względem wyników. Wiara w Twoje siły, lub jej brak ze strony współpracowników, zleceniodawców. Wreszcie to, jak Cię widzi Twoja rodzina, bliscy, partner. To, co ci wszyscy ludzie widzą w Tobie, wpływa na to, jak sama postrzegasz swoje możliwości i kompetencje.

Rozmyślałam nad tym tematem i ciągle czegoś mi brakowało. Skoro tak istotne są oczekiwania innych osób względem Ciebie, to jak znaczące są przekonania, które Ty sama masz na swój temat? Skoro szczur zaniża swoje zdolności pod wpływem nieświadomie przekazywanych sugestii ze strony opiekuna, to jak mocno reaguje człowiek słysząc własny komentarz „nie uda mi się”?

Co z tego wziąć dla siebie?

Przełożenie wyników takich eksperymentów na szkolnictwo jest bardzo ważne i może przynieść wiele korzyści dla nauczycieli i uczniów. Ale przełożenie ich na swój własny prywatny poziom będzie jeszcze bardziej znaczące. W literaturze i na stronach internetowych dla nauczycieli można znaleźć liczne wskazówki i podpowiedzi, co robić a czego nie, żeby uczeń wiedział, że nauczyciel spodziewa się po nim tego, co najlepsze. Każdy z nas jest swoim nauczycielem, dlatego poniżej przytaczam trzy z nich, jednocześnie przekładając ich przesłanie na to, co z nich można wziąć dla siebie:

  1. Dobry nauczyciel nie informuje uczniów, że następne zadanie będzie bardzo trudne.

    Co z tego wziąć dla siebie?
    Nie mów sobie: „to będzie ciężki dzień” albo: „przez pierwsze dwa lata po otwarciu firmy nie spodziewam się niczego dobrego”. Lepiej, jeśli powiesz sobie, że czeka Cię wiele pracy, ale wkładając w to serce i rozum, znacznie zwiększasz swoje szanse na powodzenie. Prawdopodobnie stykałaś się już wcześniej z problemami podobnego gabarytu i angażując swoje umiejętności udało Ci się je pokonać, więc czemu teraz miałoby się nie udać? To oczywiste, że trudniejsze dni zdarzają się, ale przywitanie ich negatywnymi stwierdzeniami w niczym nie pomoże. Traktując takie chwile jako wyzwania i okazje do nauki, mobilizujesz swoje pozytywne siły i talent.

  2. Dobry nauczyciel nie narzeka na swoich uczniów.

    Co z tego wziąć dla siebie?
    Nie znam osoby, która nie miałaby na swoim koncie sesji narzekania na siebie samego. Są takie chwile, kiedy chmura negatywnych myśli zasłania słońce i powtarzasz sobie, że jesteś niekompetentna i słaba. Jasne, zdarza się to każdemu, ale jeśli takie sesje przerodzą się w nawyk, to stworzysz sobie kulturę narzekania i czarnowidztwa. Na podstawie opisanych eksperymentów, sama możesz wywnioskować, jak bardzo ta praktyka może osłabiać Twoje możliwości. Co więcej, sesje narzekania nie zawsze dotyczą jedynie Ciebie, często to cały świat zamienia się w jedną czarną chmurę. Oczekiwanie głównie negatywów po sobie samym albo innych ludziach, nie pomoże Ci w pozytywnych osiągnięciach.

  3. Dobry nauczyciel stawia poprzeczkę wysoko (ale nie za wysoko, w graniach rozsądku).

    Co z tego wziąć dla siebie?
    Kiedy jesteś w stosunku do siebie wymagająca, wysyłasz do siebie wiadomość: „wierzę, że dam radę”. W ten sposób traktujesz siebie podobnie jak nauczyciele swoich 20{f7d8dfceeecfd292d6520ce50c4eb1b8b0890a6a7db650ffe9c1554c5319c0b0} wybrańców. Jeśli oczekujesz po sobie pozytywnych rezultatów i wielu sukcesów, naturalnie sięgasz wyżej, śmielej i dalej. Ale kiedy coś Ci nie wychodzi, zadaj sobie pytanie, które zadałby troskliwy nauczyciel: „W jaki sposób mogę ci pomóc? Jeśli nie tak, to może spróbujmy inaczej dojść do celu?”

Kiedy uczeń zaliczy jedynie dwie dobre odpowiedzi na teście składającym się z 20 pytań, ważne jest, jak na to spojrzy nauczyciel i on sam. „Minus 18 wysysa z ciebie życie, plus 2 mówi ci, że nie jest tak źle” – komentuje Rita Pierson, nauczycielka z ponad 40 letnim doświadczeniem.

Każdy z nas jest uczniem. Nawet po ukończeniu szkoły nadal się uczymy: swojego zawodu z bardziej praktycznej perspektywy; poruszania się w zrównoważonym, udanym związku; zarządzania swoim czasem, pieniędzmi, swoimi zasobami. Każdy z nas jest też nauczycielem. Bo kończąc edukację formalną, pożegnaliśmy bardziej lub mniej ulubionych nauczycieli. Teraz to już nie oni wskazują, na co zwrócić większą uwagę. Nie oni podpowiadają, co zrobić, powiedzieć, przeczytać. Robisz to teraz sama. Jako uczeń zasługujesz na najlepsze i pozytywne traktowanie przez nauczyciela, którym sama jesteś.

Jako nauczyciel oczekuj po sobie sukcesów. Przekazuj sobie wiarę w umiejętności i możliwości. Wymagaj od siebie zaangażowania i spodziewaj się zwycięstw. W ten sposób mówisz sobie, że jesteś wyjątkowa, zasługujesz na to co najlepsze, a takie oczekiwania lubią się spełniać same.

1 komentuj

Trackbacks & Pingbacks

  1. […] Dla gimnastyki własnego umysłu postaraj się wyobrazić sobie odmienną opcję: a co, jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli? Pomyśl, jaki może być najlepszy możliwy scenariusz? Dłużej o tym, że Twoje oczekiwania lubią się spełniać same, pisałam tu. […]

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.